Przedświąteczny czas sprzyja refleksjom.

To czas spotkań z rodziną i przyjaciółmi. Końcówka roku zachęca nas do podsumowań i planowania.

Wydawałoby się, że to czas sielanki.

A tymczasem…

To czas szaleństwa w najczystszej postaci.

Jeżeli nie jesteś najlepiej zorganizowaną osobą na świecie, ten artykuł jest dla ciebie.

Jeżeli jesteś, cóż, zapewne masz już popakowane prezenty, posprzątany dom i zaplanowane zakupy. Ba! Może nawet zrobione.

Wiesz już co założysz na kolację wigilijną, jak będzie udekorowany dom i stół, i jak to wszystko będzie przebiegało.

Ty też możesz przeczytać ten wpis. Być może znajdziesz w nim kolejną dawkę inspiracji, a może po prostu podzielisz się w komentarzu swoimi sposobami na udane święta.

O co chodzi w tym szaleństwie?

Mycie okien podczas siarczystego mrozu, porządki w szafkach, polerowanie szkła, pranie dywanów, mycie żyrandoli, kąpanie psa (kot czasami też się załapie), fryzjer, kupowanie prezentów, czyszczenie fug, pastowanie butów, gotowanie…

Lista ciągnie się jak stonoga.

Najczęściej słyszanym słowem w okresie przedświątecznym jest: muszę, nie wyrabiam się, nie mam czasu, koniecznie, obowiązkowo, jeszcze to i to, do zrobienia zostało to, zaraz to zrobię, zrób to itp.

A co z magią świąt?

Żyjemy w świecie wiecznej pogoni. Mało kto wie za czym. Ale biegniemy. Po drodze zapominamy o bliskich. Dzieci, rodzice, a czasami nawet partner jest postawiony zaraz po „nie mam czasu”, „zarobiona jestem”, „nie teraz”, „potem”.

A czas mija.

Bezpowrotnie.dsc_0825

Kiedy się ockniemy może być za późno.

Jestem minimalistką, nauczyłam się tego kilka lat temu.

Oczywiście życie dało mi wcześniej popalić i zrozumiałam wiele rzeczy już „po szkodzie”, ale najważniejsze w byciu minimalistyczną optymistką jest to, żeby wyciągać wnioski z tych życiowych lekcji.

Uczyń te święta magicznymi!

Spędź czas z rodziną.

Do czego cię namawiam? Zrób listę świątecznych obowiązków. Wypisz na niej wszystko co musisz zrobić. Wszystko to, co przyjdzie ci do głowy. Od porządków w szufladzie ze sztućcami, po sprzątanie strychu i mycie samochodu.

Kiedy już ją stworzysz, przyglądnij się jej bacznym okiem.

Zastosuj metodę Briana Tracy i nadaj znaczenie każdej wypisanej czynności.

A – rzeczy, które MUSISZ zrobić, inaczej poniesiesz konsekwencje. Będą to zapewne prezenty dla dzieci i przygotowanie wigilijnej kolacji.

B – rzeczy ważne, ale jeśli ich nie zrobisz, świat się nie zawali. To może być wypisanie i wysłanie kartek świątecznych czy udekorowanie domu z zewnątrz.

C– coś przyjemnego. Pieczenie i dekorowanie pierników z dzieciakami, strojenie choinki.

D – deleguj co się da! Koniecznie! Wiesz, że dom może posprzątać ktoś inny? Możecie też dokonać podziału obowiązków, tak, by każdy mógł się wykazać. Koszule na świąteczne spotkania można wyprasować w pralni, część wigilijnych potraw zamówić, kartki świąteczne do rodziny mogą wypisywać dzieciaki, podobnie z ubieraniem choinki.

E – ELIMINUJ! Sądzisz, że święta nie odbędą się jeżeli nie posprzątasz w szufladzie ze sztućcami? Naprawdę musisz kupować prezenty dla całej rodziny? Czy jest realna konieczność wysyłania świątecznych smsów do wszystkich ludzi z twojej listy kontaktów?

Taka lista pomoże ci uporządkować niektóre sprawy.

Najważniejsze są jednak odpowiedzi na pytania: Czym dla ciebie są święta? Jak chcesz je spędzić? Jak wspominać?

dsc_0820

 

Być może podejście do niektórych spraw będzie dla ciebie kontrowersyjne. Jak można zamawiać potrawy na wigilie? Trzeba wszystko zrobić samemu!

Zanim zdecydujesz się na mycie okien podczas siarczystego mrozu, czy zarwania nocy by móc doczyścić fugi w łazience, zastanów się co jest dla ciebie ważne.

Być może robiąc te czynności tracisz coś, co jest naprawdę istotne.

Jeżeli chcesz zobaczyć swoje życie z innej perspektywy i zaplanować najlepszy rok swojego życia, zapraszam do zapisania się na listę http://bit.ly/najlepszyrok W okolicy 31 grudnia 2016 r. otrzymasz ode mnie e-booka z ćwiczeniami i narzędziami do planowania.

Tymczasem życzę Ci wesołych, rodzinnych i spokojnych Świąt!

Barbara Lech