Jesteś kobietą spełnioną, zadowoloną ze swojego życia. Podziel się proszę z innymi kobietami tym, jak doszłaś do tego punktu. Kiedy uznałaś, że jesteś spełniona, że żyjesz na swoich zasadach?

Kiedy podjęłam się największemu a zarazem najlepszemu wyzwaniu w swoim życiu – zaczęłam pracę w marketingu internetowym. Przestałam żyć tak, jak ktoś tego chciał, przestałam dostosowywać swoje życie do pracy, podporządkowywać się temu, czego inni ode mnie wymagali. Zaczęłam realizować swoje pasje, poznałam mnóstwo fantastycznych ludzi którzy pomogli mi uwierzyć, że to ja mogę być „panią własnego losu”. 🙂 Teraz ja pomagam innym kobietom – głównie Mamom – również uwierzyć w siebie.

Jak doszłaś do tego punktu? Czy był jakiś katalizator, który Ci pomógł?

Moja droga do spełnienia była trudna. Wychowano mnie w poczuciu, że tylko etat bądź własna działalność gospodarcza daje godne dochody i bezpieczną przyszłość finansową. Dopiero mój Mąż – Jurek, w momencie kiedy się poznaliśmy, pokazał mi, że istnieją inne możliwości wykorzystania potencjału, który mam w sobie oraz który dały mi m.in. studia. Myślę, że to właśnie Jurek był tym katalizatorem. Osobą, dzięki której poznałam inne możliwości a przede wszystkim uwierzyłam w siebie!

Jak radziłaś sobie z przeszkodami?

Na początku wcale sobie nie radziłam. Załamywała mnie każda pogarda mojego zajęcia. Aż do momentu poznania coachów, którzy dzisiaj są też moimi mentorami. Wyjechałam na kilka szkoleń, gdzie poznałam ludzi idących w takim samym kierunku, co ja – w kierunku samorealizacji. To bardzo ważne, żeby poznać i być w grupie osób, które Cię rozumieją, które same również wybrały taką a nie inną drogę lub które (mimo, iż żyją inaczej) wiedzą, że najważniejsze jest spełnienie swoich własnych marzeń i realizacja pasji.

Miałaś wsparcie?

Tylko (albo aż) w osobie mojego Męża. To on mówił mi, jak sytuacja realnie wygląda, na co mnie stać, co mogę zrobić, czego mogę się z danej sytuacji nauczyć. Nigdy nie przerysowuje sytuacji i zawsze mówi, jak jest.

Warto było przejść tą drogę?

Oczywiście, że tak! Nie wyobrażam sobie być teraz w innym miejscu, niż jestem. Dzięki temu, że: uwierzyłam w siebie, poznałam inne formy pracy niż te, które oferuje system, poznałam cudownych ludzi z którymi współtworzę polską firmę, jestem szczęśliwą i spełnioną kobietą, żoną, mamą. Każda rola, którą spełniam w życiu jest okraszona wieloma trudnościami, nie zawsze jest łatwo, nie zawsze jest kolorowo. Ja też mam słabsze chwile i momenty, w których wątpię. Ale wtedy mogę liczyć albo na Męża, albo na moich współpracowników. 🙂

Co zmieniło się w Twoim życiu?

Przestałam narzekać na pracę. Przestałam narzekać na nudę i stagnację w pracy i w życiu prywatnym. Przestałam martwić się o finanse swojej rodziny. Przestałam negatywnie patrzeć na każdy dzień (szczególnie na poniedziałek 😉 ). Przestałam przejmować się opiniami ludzi, którzy nie uczestniczą w tym, co tworzę i mimo niewiedzy, negują samorozwój czy samorealizację. Zaczęłam umieć radzić sobie z emocjami (szczególnie tymi negatywnymi), przestałam tłumić w sobie rzeczy, które powinny zostać wypowiedziane. Wiele się zmieniło, niektórzy twierdzą, że jestem od jakiegoś czasu nową wersją Bożenki, której do tej pory nie znali. Ja zresztą też, ale ta wersja mi się podoba. 🙂

Czy jest jeszcze coś, co chciałabyś przekazać innym kobietom, a o co nie zapytałam?

Myślę, że jest tylko jedna rzecz, o której chciałabym wspomnieć, podkreślić, uwidocznić. WSPARCIE. Niech każda kobieta wie, że w sieci jest wiele innych wspaniałych kobiet, które pomagają w osiągnięciu sukcesu na poziomie emocjonalnym i finansowym, a formy pomocy są zarówno płatne, jak i nie. Dlatego każda z Nas, w momencie kiedy czuje, że coś w Jej życiu nie gra, powinna podjąć pierwsze kroki i znaleźć kogoś, kto z boku spojrzy na to wszystko i podpowie, nad czym można popracować. 🙂

Bożena Michalec

 

Nazywam się Bożena Michalec.

Jestem szczęśliwą kobietą, mamą, żoną. Pracuję w marketingu internetowym prowadząc przedsięwzięcia tj. „Cash in home” czy „Prezes Mama”. Z wykształcenia jestem dziennikarką. Ukończyłam wiele kursów z komunikacji społecznej, kontaktów z klientami oraz technik rekrutacji i sprzedaży. Przez chwilę pracowałam w biurze adwokackim będąc odpowiedzialną za jej PR. Nic nie sprawiło mi jednak tak wielkiej przyjemności, jak nauka e-marketingu i stworzenie własnego e-biznesu. To dzięki temu mogłam połączyć macierzyństwo z pracą.

Fanpage: https://www.facebook.com/MamaPrezes/

Strona internetowa: www.prezesmama.pl