Przygody gerarda #3. Co byś zrobiła, gdybyś się nie bała?

Strach ma wielkie oczy. Boimy się tego co nieznane.

Często pielęgnujemy i podlewamy swoje lęki, pisząc obszerne scenariusze i kręcąc negatywne filmy.

A co by się stało, gdybyś wyszła ze swojej strefy komfortu, gdybyś spojrzała lękowi w oczy i powiedziała – NO CHODŹ!

 

Miałam tą przyjemność podczas szkolenia z Fryderykiem Karzełkiem.

 

Gerarda znacie – to mój strach. Boi się wszystkiego, jest mistrzem obmyślania historii fatalnych, często absurdalnych. Zasiewa we mnie ziarna niepewności.

Nauczyłam się z nim żyć.

 

Niemal każdego dnia podejmuję nowe wyzwania, robię coś, co sprawia, że Gerard chowa się w piwnicy.

Zauważyłam, że jeśli coś wzbudza we mnie lęk, a chcę to zrobić, wystarczy podjąć działanie, stanąć oko, w oko ze swoimi strachami, zrobić pierwszy krok.

Często okazuje się, że po tym pierwszym kroku nie ma już lęku.

Zobacz co się wydarzyło na szkoleniu.

Chcesz popracować nad swoimi lękami? Zapraszam na gratisową sesję coachingową KLIK