Wszystko ma jakiś cel i kiedyś się kończy.

Od 2016 roku byłam wicedyrektorem, a potem dyrektorem Śląskiego Oddziału Izby Coachingu.

To była zaszczytna funkcja.

Przez te trzy lata poznałam wielu wspaniałych ludzi, prelegentów, coachów i trenerów. W swoją pracę wkładałam ogrom serca i energii. To dawało mi radość.

 

Jednak pewne zdarzenie spowodowało, że to zniknęło…

 

Po udarze mojej mamy coś się zmieniło.

Organizacja i podsumowanie kolejnych spotkań wiązała się dla mnie ze stresem. Stresem z powodu zbyt wielu zadań. Miałam poczucie, że nie daję z siebie wszystkiego, że nie jestem w tym na 100%. A tego nie lubię najbardziej.

Bo jak coś robić to z sercem i pełnym zaangażowaniem.

 

Ale wróćmy jeszcze na chwilę, do mojej rodziny.

 

Być może nie wiesz, ale oboje moi rodzice są w domu opieki, wymagają wsparcia przez większą część doby. Mama jest sparaliżowana, tata miał udar 20 lat temu i… co Ci będę pisać, potrzebują stałej opieki lekarskiej, ale i towarzystwa. I tutaj wchodzę ja. Ja i mój czas. Lubię ich odwiedzać, robię to regularnie.

 

Po co Ci to mówię?

 

Moją nadrzędną wartością jest autentyczność, głównie przed samą sobą się z tego spowiadam. Tu nie ma miejsca na ściemę czy mydlenie sobie oczu (ała!!). Nie umiem i nie chcę oszukiwać samej siebie. Wierzę też, że ludzie czują, czy ktoś coś robi z obowiązku, czy dlatego że sprawia mu to przyjemność. To dotyczy biznesu, działań marketingowych czy też relacji z bliskimi.

Kolejna wartość to rodzina. A realizacja tej wartości to CZAS z bliskimi mi ludźmi. Tak więc w 2018 roku zostałam mamą 4 dzieci. 2 własnych i 2 rodziców. Powiesz, że to nie temat do żartów? Przeciwnie. Inaczej bym zwariowała. Kiedyś oni opiekowali się mną, dziś to ja nimi się opiekuję. Wspiera mnie mój brat i dzięki nam rodzice mają to, czego potrzebują.

Ale doba ma 24 godziny, a ja jeszcze 5 wartości do zrealizowania.

Zdrowie. Patrząc na życie i działania moich rodziców wiele się nauczyłam. Bo udary nie biorą się znikąd. Nie chcę powtarzać ich błędów, uczę się na nich i za tę lekcję jestem im wdzięczna. Dla mnie zdrowie to czas dla siebie, czas na wartościowe jedzenie, wcześniej zakupy. To sport (staram się, jak mogę. 😀 Póki co spaceruję), sen, relaks, czas na pasję. Krótko mówiąc, znów pojawia się CZAS.

Mogłabym wymieniać wszystkie moje wartości, ale nie o to chodzi. Każda z nich coś dla mnie znaczy i realizuję ją bardzo konkretnie. Wszędzie jest aspekt czasu.

 

Co ten CZAS dla mnie oznacza?

 

Traktuję to wszystko serio i ten czas, który muszę mieć, dlatego… rezygnuję z tego, co nie wiąże się bezpośrednio z moimi wartościami życiowymi.

Stąd podjęłam decyzję o rezygnacji z funkcji dyrektora. Wiem, że mój zastępca przejmie oddział i zrobi wszystko, by nadal dobra passa trwała, a ludzie dostawali cudowną wartość podczas spotkań.

To właśnie z tego powodu wielu z Was dostaje ode mnie odmowną decyzję dotyczącą udziału w wywiadach, dlatego też odmawiam prelekcji podczas konferencji, czy szkoleń dla małych grup.

Całego świata nie zbawię, jestem tego pewna. Wszędzie być nie mogę. To, co mogę zrobić, to uszczęśliwić mój mały świat, w którym jestem.

 

Powiesz, że to egoistyczne?

 

Być może. Ja po latach uznałam, że to szacunek dla samej siebie i tego, co DLA MNIE ważne.

 

Bo jak wszystko jest ważne, to…

Jak starasz się ogarnąć WSZYSTKO to…

I jak jesteś od wszystkiego to…

 

Zakończenia tych zdań możesz sobie dopisać.

Lubię moje życie. Czuję się spełniona, mam mocne poczucie WŁASNEJ WARTOŚCI, bo na tym się skupiam.

Oddaję odpowiedzialność innym, w ich ręce. Robię to, co daje wartość, ale dbam o siebie.

 

 

A jak to jest u Ciebie?

 

Czujesz się zaopiekowana/zaopiekowany przez samą/samego siebie? Dajesz sobie uwagę, prawo do odmowy?

A jak się mają Twoje wartości życiowe? To wydmuszki czy też solidne fundamenty, które pomagają Ci być asertywnym i odmawiać?

Przemyśl to.

Ja długo myślałam nad decyzją.

Uznałam, że oddział będzie istniał także beze mnie, natomiast moi rodzice raczej prędzej, niż później przestaną być tu, na wyciągnięcie ręki.

Wybieram tę relację.

Tobie też życzę dobrych wyborów, a jeśli chcesz wyznaczyć swoje wartości życiowe, to wskakuj na stronę i pobierz ćwiczenie. https://barbaralech.pl/wartosci-zyciowe-2/

 

Jeśli ten wpis może się komuś przydać, udostępnij go, proszę.

Jeśli uważasz, że powinnam częściej publikować takie wpisy robić, napisz komentarz.

 

Dziękuję za Twój czas.

 

A jeśli chcesz zacząć działać i wziąć odpowiedzialność finansową w swoje ręce, pomimo swojego wstydu, czy lęku.
Równocześnie chcesz zachować równowagę i zadbać o swoje życie prywatne, zapisz się na szkolenie.
“Aksamitna w życiu, stalowa w biznesie.” odbędzie się już 9.11.209 w Gliwicach .
Musisz być z nami! Zapisz się i skorzystaj z ceny promocyjnej. KLIK

———————————————————————————————————-
Wskakuj też na mój kanał, oglądaj, komentuj i udostępniaj. Subskrybuj.
http://bit.ly/youtubeBL
———————————————————————————————————-
?,,Żółta książka o pewności siebie”
Pragniesz zmian, to ta książka jest pozycją obowiązkową,
dostępna jest tutaj: http://bit.ly/Żółtaksiążka