Witam Cię, widzę Cię i dziękuję, że jesteś.
Pierwsza edycja Mastermindów w słonecznej Hiszpanii właśnie się zakończyła. Działo się! Muszę Ci wyznać coś, czego nikt mi wcześniej nie powiedział. Nie da się przygotować na taką dawkę mocy i tak głęboki proces. Prawdziwa transformacja to coś, co wymyka się planom i tabelkom.
Tajemnica sześciu dni: oddać kobietom przestrzeń
Co potrafi zdziałać sześć dni odosobnienia i pracy? Okazuje się, że to rewolucja. Wystarczy, że damy kobietom upragniony spokój, bezpieczną przestrzeń i idealne warunki. To jest magiczny moment – wreszcie nic już nie zasłania ich własnego głosu. Wiesz, to miał być proces, który poprowadzę ja, Basia Lech. Miałam być przewodniczką, która trzyma ramy. Ale ostatecznie to on – ten proces, poprowadził mnie – to było dla mnie największe i najbardziej zaskakujące odkrycie.
Mastermind: gdzie prawda przychodzi szybciej
To nie jest tak, że wszystko działo się w czasie intensywnych warsztatów. Byłam zaskoczona, jak mocno zadziałała cisza. Absolutna cisza o poranku w pięknej willi. Nikt nie krzyczał, nikt niczego nie chciał. To był czas tylko dla siebie. Zaskoczyło mnie też, że zwykłe rozmowy przy kawie, pomiędzy ćwiczeniami, potrafiły otworzyć w kobietach więcej niż same warsztaty. To w tych luźnych chwilach pojawiało się najwięcej prawdy.
Bliskość morza ustawiła nasz wewnętrzny rytm. To jest ten rytm, którego nie czułam od lat, zagubiony w codziennym pędzie. Powrót do niego jest kluczowy. I w końcu poczucie zaopiekowania – bezcenne. Dziękuję naszej MasterChef Eli za to, że karmiła nas nie tylko przepysznym jedzeniem, ale i poczuciem, że jesteśmy ważne. To jest coś, czego nie da się kupić.
Właśnie wtedy do mnie dotarło to, czego wcześniej nie widziałam. W dobrym, bezpiecznym miejscu prawda o sobie przychodzi najszybciej. Czasem ta prawda uderza z taką siłą, nawet gdy myślimy, że nie jesteśmy na nią gotowe.
Chcesz zobaczyć, jak to wyglądało u nas? Zobacz pełny film z Mastermindu w Hiszpanii:
Widzialne oznaki prawdziwej zmiany
Patrzyłam na Mastermind kobiet z boku. Widziałam, jak dzieje się coś głębokiego. To jest niesamowity spektakl. Ramiona dziewczyn stawały się luźniejsze. Pozbywały się napięcia zbieranego latami. Zaczynały oddychać głębiej i pełniej – to jest dosłownie moment, w którym ciało mówi: „wreszcie mogę”.
Wzrastała w nich uważność, odwaga i jasność widzenia. To nie jest nagły wybuch. Działo się to prawie niezauważalnie. Milimetr po milimetrze. Aż nagle, w szóstym dniu, czułyśmy, że wszystko jest zupełnie inne. Wróciły do domu odmienione. Te sześć dni w Hiszpanii to piękny i intensywny start. Ale pamiętaj o jednym – prawdziwa zmiana w życiu nie dzieje się na wyjeździe. Ona dopiero zaczyna się po Twoim powrocie do domu.
Roczny proces, nie zwykły urlop
Właśnie dlatego to nie jest po prostu urlop. Nasz Mastermind to roczny proces rozwoju osobistego. To jest gwarancja, że nie zgubisz tego, co odkryłaś. Proces Mastermind prowadzi Cię dalej, krok po kroku. Po powrocie masz sześć miesięcy intensywnych spotkań ze swoją grupą. Wzajemne wsparcie jest bezcenne. Masz też cały rok dostępu do naszej Platformy Triskelia. Czekają tam na Ciebie masterclasy, kursy, sesje skupienia i inspirujące rozmowy. Co najważniejsze, masz środowisko wspierających kobiet. To są osoby, które nie pozwolą Ci zgubić tej nowo odkrytej prawdy. Sama tego nie zrobisz. Nie musisz dźwigać tej zmiany w pojedynkę.
Mit „kiedyś” kontra moc „teraz”
Wiesz, co było dla mnie najbardziej poruszające? Rozmowy, które prowadziłam z kobietami przed Mastermindem. W ich głosach brzmiało to samo, co słyszę od lat. „Nie mam czasu dla siebie”, „Głupio mi wydać na siebie pieniądze”. Albo to klasyczne, które paraliżuje: „Kiedyś pojadę… kiedyś to zrobię… kiedyś odpocznę”. Odkładanie siebie na bliżej nieokreśloną przyszłość.
Ale kiedy podjęły decyzję o zmianie, ich ton był już zupełnie inny. Był pełen siły i niesamowitej determinacji. Nagle słyszałam inne słowa: „Kiedy, jak nie teraz?” albo mocne: „Życie przeleciało mi przez palce i mam już dość czekania”. I wiesz co? To jest jedyna prawda. Ostatecznie bowiem nie ma lepszego momentu, żeby ruszyć. Nie będzie go za rok, ani “kiedy wszystko się uspokoi”. Jest tylko ta jedna chwila. To w tej chwili decydujesz się przestać odkładać siebie na potem. Zrozum: to jest po prostu decyzja o życiu.
Mastermind Hiszpania – Twoja przestrzeń dla siebie
Jeśli czujesz, że to może być Twój moment, nie zwlekaj. Mamy osiem miejsc dla Mastermind kobiet w słonecznej Hiszpanii. Czekają na Ciebie intensywne, ale dające energię warsztaty. Piękna willa, pyszne jedzenie od Eli, spokój i przestrzeń do pracy i odpoczynku. Czeka prawda, która w końcu ma gdzie wybrzmieć.
Najbliższe terminy to: 5–10 marca 2026 oraz 6–11 listopada 2026.
Chcesz zobaczyć, jak to wyglądało naprawdę? Chcesz usłyszeć dziewczyny po wyjeździe?
Mastermind: Twój pierwszy krok
Jeśli czujesz, że to jest to – wypełnij krótką ankietę:
Zadzwonię do Ciebie. Spokojnie sprawdzimy, czy to jest właściwa przestrzeń dla Ciebie. Chcę Ci zostawić na koniec jedno: nie czekaj na „kiedyś”. Wypełnij ją teraz. Zdobądź siłę, aby zobaczyć te wszystkie piękne miejsca. Dzięki niej wejdziesz po schodach na Stare Miasto i przemierzysz plażę. W końcu poczujesz, że idziesz po coś swojego!
Ściskam z kobiecą mocą,
Basia
Jestem mentorką transformacji zawodowej liderek. Pomagam odejść z etatu i zbudować biznes, który ma sens.
Jeśli zbudowałaś karierę, masz pozycję, wpływy, pieniądze, ale czujesz, że to już nie Twoje miejsce? Brakuje Ci wolności, lekkości, własnych decyzji? To znak, że wchodzisz w zawodową transformację. Nie musisz tego robić sama!
Jestem tutaj, by Cię poprowadzić – od wypalenia do świadomego działania na własnych zasadach https://forms.gle/7245wvbHaNzaj83t9





