Czy zdarza Ci się myśleć, że Twoje osiągnięcia zawodowe to jedynie kwestia szczęśliwego zbiegu okoliczności? Słyszysz w swojej głowie cichy, ale uciążliwy głos, który podważa Twoje realne kompetencje? Wiele kobiet sukcesu każdego dnia zmaga się z paraliżującym poczuciem, że zaraz zostaną zdemaskowane jako zwykłe oszustki. To destrukcyjne zjawisko psychologiczne potrafi skutecznie zablokować rozwój osobisty oraz uniemożliwić czerpanie satysfakcji z pracy. W tym odcinku podcastu rozmawiamy o mechanizmach, które stoją za tym stanem, oraz o tym, jak odzyskać wiarę w swoje możliwości.
Nazywam się Basia Lech i jako mentorka oraz autorka metody Zapnij PAS codziennie pomagam kobietom odkrywać ich wewnętrzną siłę. Szukamy razem tych wszystkich mentalnych drzazg, które nie pozwalają nam z odwagą iść po swoje w biznesie i w życiu. Ten odcinek powstał z myślą o każdej kobiecie, która zamiast świętować swoje triumfy, kurczy się ze strachu przed oceną otoczenia. Czas najwyższy nazwać problem po imieniu i wdrożyć skuteczne rozwiązania.
Skąd bierze się syndrom oszusta i jak działa w praktyce?
Wbrew pozorom, to specyficzne zjawisko nie jest jednostką chorobową ani trwałą wadą charakteru. Syndrom oszusta u kobiet to przede wszystkim głęboko zakorzenione, błędne przekonanie na swój własny temat. Przekonanie to zmusza nas do ciągłego dewaluowania własnych zasług i przypisywania ich czynnikom zewnętrznym. Gdy pojawiają się rewelacyjne wyniki finansowe lub pochwały od przełożonych, w głowie natychmiast uruchamia się automatyczny proces unieważniania. Uważamy, że po prostu znalazłyśmy się w odpowiednim miejscu i czasie.
Korzenie tego problemu tkwią najczęściej w schematach wyniesionych z domu rodzinnego. Tradycyjne wychowanie dziewczynek bardzo często opiera się na kulcie przesadnej skromności. Wpajanie zasad, że nie należy się wychylać ani głośno mówić o sukcesach, zbiera swoje gorzkie żniwo w dorosłym życiu zawodowym. Kiedy osiągamy wysokie stanowiska, podświadomość nakazuje nam przepraszać za to, że jesteśmy dobre w swoim fachu. Dodatkowo sytuację pogarsza permanentne porównywanie się do wyidealizowanych obrazów, jakie widzimy w social mediach. Widzimy cudze końcowe efekty i zestawiamy je z naszym trudnym, wewnętrznym procesem.
Perfekcjonizm a niskie poczucie własnej wartości w pracy
Kolejnym potężnym paliwem dla tego sabotażysty jest nasz wewnętrzny perfekcjonizm. Stawianie sobie nierealistycznych wymagań sprawia, że żadne osiągnięcie nigdy nie wydaje się wystarczająco dobre. Zawsze znajdzie się jakiś szczegół, który można było wykonać lepiej, co staje się idealnym pretekstem do samokrytyki. Strach przed porażką i popełnieniem błędu paraliżuje przed podejmowaniem nowych, zyskownych wyzwań. Przez to wiele utalentowanych menedżerek i przedsiębiorczyń rezygnuje z walki o awans lub podwyżkę.
W codziennym życiu ten mechanizm sabotażu zmusza nas do stania w miejscu. Kiedy klientka twierdzi, że nasza wiedza i wsparcie odmieniły jej biznes, my wolimy wierzyć, że to tylko przypadek. Gdy przychodzi moment na podniesienie stawek za usługi, pojawia się lęk przed odrzuceniem i krytyką. Zamiast dynamicznie rozwijać skrzydła i czerpać zyski, zaczynamy się kurczyć i wycofywać. Taka postawa rodzi ogromną frustrację i sprawia, że czujemy się niedoceniane przez rynek.
Trzy kroki do odzyskania pewności siebie i spokoju
Jeśli chcesz skutecznie przełamać ten impas, musisz zacząć działać wbrew dotychczasowym nawykom myślowym. Pierwszym i najważniejszym krokiem jest głośne nazwanie swojego wewnętrznego krytyka. Zamiast uciekać przed tym głosem, zauważ go, przywitaj się z nim i spokojnie rób dalej swoje. Uświadomienie sobie obecności sabotażysty natychmiast odbiera mu destrukcyjną władzę nad Twoimi emocjami.
Drugim elementem jest regularne gromadzenie racjonalnych dowodów na własną skuteczność. Nasz umysł potrzebuje twardych faktów, aby zmienić dotychczasowe przekonania. Załóż specjalny zeszyt lub folder w telefonie i zapisz tam dziesięć swoich realnych sukcesów. Mogą to być z pozoru małe rzeczy, które doprowadziłaś do szczęśliwego końca. Trzecia zasada mówi o tym, że autentyczna pewność siebie rodzi się wyłącznie w działaniu. Nie czekaj na idealny moment ani na magiczne zniknięcie lęku. Zabierz swoje obawy ze sobą i zacznij realizować cele krok po kroku.
Zacznij doceniać swoje codzienne osiągnięcia już teraz
Przez wiele lat sama zmagałam się z syndromem oszusta i wiem doskonale, jak bardzo potrafi on zatruć radość z sukcesu. Umniejszałam wartość moich książek oraz sesji mentorskich, dopóki nie zaczęłam zbierać dowodów w postaci setek wiadomości od wdzięcznych klientek. Ty również masz pełne prawo do odczuwania dumy ze wszystkiego, co do tej pory zbudowałaś. Przestań odkładać docenianie siebie na mityczną przyszłość i zrób to dzisiaj.
Po wysłuchaniu tego odcinka koniecznie odwiedź moją stronę internetową, gdzie czekają na Ciebie praktyczne narzędzia wspomagające rozwój osobisty. Możesz tam skorzystać z bezpłatnej konsultacji wstępnej lub dołączyć do mojej społeczności rozwojowej Triskella. Gorąco zachęcam Cię również do podzielenia się w komentarzu swoim największym sukcesem. Zrób ten mały krok dla siebie, ponieważ młodsze już nie będziemy, a czas na Twoje spektakularne efekty jest właśnie teraz.
Aby jeszcze głębiej wejść w ten temat i poznać dodatkowe techniki radzenia sobie z wewnętrznym krytykiem, serdecznie zapraszam Cię do przeczytania mojego najnowszego wpisu na blogu pod tytułem Jak pokonać syndrom oszusta i docenić własny sukces? Znajdziesz tam mnóstwo praktycznych wskazówek, które pomogą Ci trwale odmienić Twoje podejście do kariery i biznesu.
Ściskam z kobiecą mocą,
Basia
Jestem mentorką transformacji zawodowej liderek. Pomagam odejść z etatu i zbudować biznes, który ma sens.
Jeśli zbudowałaś karierę, masz pozycję, wpływy, pieniądze, ale czujesz, że to już nie Twoje miejsce? Brakuje Ci wolności, lekkości, własnych decyzji? To znak, że wchodzisz w zawodową transformację. Nie musisz tego robić sama!
Jestem tutaj, by Cię poprowadzić – od wypalenia do świadomego działania na własnych zasadach https://forms.gle/7245wvbHaNzaj83t9





