,

Twoje wymarzone życie: przejmij stery i zacznij działać!

Witam Cię, widzę Cię i dziękuję, że jesteś.

Wymarzone życie. Brzmi super, prawda? Widzimy te idealne obrazki na Instagramie i podziwiamy ludzi, którzy osiągnęli sukces. Ale co z tego, skoro często myślimy: „Kiedyś tam, jak dzieci wyrosną…” albo „Jak spłacę kredyt”?

Stop! To są wymówki, które powodują, że utknęłaś w miejscu. Chcę Ci pokazać, jak przejąć stery swojego życia i zacząć działać już dziś. Bo Twoje wymarzone życie to nie nagroda za bycie grzeczną dziewczynką – to jest projekt. Albo prowadzisz go świadomie, albo decyduje za Ciebie przypadek.

Nazwij to, czego naprawdę chcesz (bez cenzury!)

Zacznijmy od podstaw, bo choć to banalne, większość ludzi tego nie robi. Przestań fantazjować o drogim zegarku czy szybkim samochodzie. Pytanie brzmi: Kim jesteś w swoim wymarzonym życiu? Czy jesteś odważniejsza, bardziej zdyscyplinowana, spokojniejsza?

Jak wygląda Twój zwykły wtorek? Nie urlop, ale ten totalnie wymarzony wtorek – od rana do wieczora.

  • Jak się na co dzień czujesz?
  • Jakie relacje masz z ludźmi?
  • Co robisz zawodowo i ile zarabiasz?

Pamiętaj, prawdziwa jakość życia to nie tylko mieszkanie czy auto. To jest to, jak stawiasz granice, jak zarządzasz swoim czasem i czy Twoje słowo jest dla Ciebie coś warte.

🔥 Zadanie dla Ciebie: ćwiczenie 10 minutowe

Weź zwykłą kartkę. Napisz na górze: „Moje wymarzone życie”. Ustaw stoper na 10 minut. Wylej z głowy wszystko, co Ci przyjdzie, bez cenzury. Nie słuchaj tego głosu, który mówi, że to nierealne, za drogie albo „przecież masz małe dzieci”. Po prostu wypisuj. Zrób to koniecznie. To jest Twój projekt budowy własnego życia.

Drugi krok: koniec z narzekaniem!

To jest moment prawdy, który może Cię ukłuć. Posłuchaj: jeśli nic nie robisz, żeby zbliżyć się do swojego wymarzonego życia, to odbierasz sobie prawo do narzekania, że go nie masz. Brzmi ostro? Tak. Ale czasem nie potrzebujemy kolejnego „będzie dobrze”. Czas przestać się oszukiwać.

Nie usprawiedliwiaj się bezczynnością. Zastanów się, ile razy wiesz, że praca Cię wykańcza, a mimo to wciąż nie szukasz innej opcji. Ile razy chcesz podnieść ceny w swoim sklepie, ale to tylko pół roku myślenia, bez żadnego konkretnego ruchu? A zdrowie? Ciągle czekasz na poniedziałek, nowy miesiąc lub nowy rok, by zacząć dbać o siebie. To jest właśnie obszar, w którym masz ogromną moc wpływu.

Przestań kwitnąć w sytuacjach, które Cię nie wzmacniają. Zmień to, a skończy się rola ofiary, a zacznie odpowiedzialność za własne życie. Chcesz wiedzieć więcej, jak to zrobić? Obejrzyj mój film Jak przestać narzekać i zacząć działać.

Ofiara vs. osoba odpowiedzialna – przejmij odpowiedzialność!

Jaka postawa dominuje w Twojej głowie?

  • Czy częściej myślisz: „Życie mi się przydarza”, czy: „To ja podejmuję decyzje”?
  • Czy Twoje zdania zaczynają się od: „Bo oni, bo system, bo tak”, czy: „Zdecydowałam, odpuściłam, wybrałam”?

Postawa ofiary to ciągłe narzekanie na to, co jest na zewnątrz: „Nie mam klientów, bo rynek jest trudny”, „Nie mam czasu, bo wszyscy czegoś ode mnie chcą”.

Postawa odpowiedzialnej, dorosłej osoby mówi inaczej:

  • „Nie mam klientów, bo nie zrobiłam nic, żeby ich mieć”.
  • „Nie mam czasu, bo na wszystko się zgadzam”.
  • „Mogę to zrobić, ale będzie to kosztowało mnie sporo wysiłku i inne decyzje”.

To jest gorzka pigułka, ale przynosi wolność. Kiedy bierzesz odpowiedzialność, odzyskujesz wpływ na swoje życie. Osoba dorosła chce, wybiera, może, decyduje i ponosi konsekwencje. Przestań brać odpowiedzialność za cały świat, a skup się na sobie.

Jeśli masz z tym problem, sprawdź Jak zbudować pewność siebie i zacząć działać? 9 kroków happy endu.

Dwa kluczowe pytania do zmiany gry

Weź tę kartkę z marzeniami. To może być zmiana pracy, start własnego biznesu, spokój w głowie czy dojście do formy fit. A teraz zadaj sobie te dwa pytania:

1. Jakie konkretne działania mogę podjąć już teraz?

  • Chcesz ćwiczyć? Zrób dzisiaj 20-minutowy spacer lub 10 minut treningu.
  • Chcesz więcej zarabiać? Wyślij dziś oferty do 3 potencjalnych klientów lub zadzwoń do swojej bazy.
  • Chcesz lepszych relacji? Odbyj jedną szczerą rozmowę lub postaw jedną granicę.

Zapomnij o “ogarnięciu życia” – to szerokie pole, na którym nic nie robimy. Myśl o tym, co możesz zrobić w ciągu najbliższych 24 godzin.

Jeśli ciągle odkładasz działanie, to mam coś dla Ciebie: Realizacja Celów – Jak przestać odkładać i zacząć działać?.

 

2. Jakie moje nawyki torpedują moje marzenie?

Tu musisz być brutalnie szczera wobec siebie. Zdejmij różowe okulary.

  • Może scrollujesz Social Media do pierwszej w nocy?
  • Może odkładasz wszystko na jutro?
  • Może zgadzasz się na dodatkowe zlecenia, choć jesteś na skraju wyczerpania?

Wypisz 3-5 takich zachowań. Nie po to, żeby się biczować, ale żeby zobaczyć czarno na białym, że to Twoje własne wybory Cię blokują, a nie świat. Efektywność w praktyce to nie jest kolorowy planer, to jest gotowość, by powiedzieć: „To ja sobie robię pod górkę i mogę to zmienić”.

Spotkanie z wewnętrznym hejterem – zmień narrację

Wewnętrzny hejter zabija nasze marzenia. Te teksty znasz na pamięć: „Nie dam rady”, „Jestem beznadziejna”, „Inni mają łatwiej”. Wszyscy mamy te głosy.

Pomyśl: Gdybyś tak mówiła do swojej przyjaciółki, czy chciałaby się z Tobą przyjaźnić? „Przestań, jesteś beznadziejna. Daj spokój, w ogóle się do tego nie nadajesz”. Brzmi dziwnie, prawda? Przestań tak do siebie mówić.

Nie chodzi o wmawianie sobie przed lustrem: „Jestem bogatą milionerką” – bo to nie zadziała. Chodzi o uczciwą zmianę narracji.

  • Zamiast: „Nie dam rady” – powiedz: „To będzie trudne. Nie znam się na tym, ale mogę się tego nauczyć”.
  • Zamiast: „Wszyscy są lepsi” – powiedz: „Hej, porównuję siebie, która dopiero startuje, do kogoś, kto jest w tym od 10 lat”.

Złap się na tych negatywnych tekstach i zamień je w wersję, która Cię wspiera. Jeśli hejter Cię dołuje, pójdziesz na kawę i odpalisz serial. Jeśli powiesz: „Nie znam się, ale mogę znaleźć mentorów i się poznać”, to wchodzisz w działanie.

A jeśli strach Cię paraliżuje, to musisz zobaczyć Jak przestać się bać? Jak zacząć działać?.

Sekretne połączenie: talent vs. konsekwencja

Bardzo lubię to zdanie: Ciężka praca wygrywa z talentem, gdy talentowi się nie chce. Nie urodziłaś się urodzonym sprzedawcą? To go nabądź! Może nie będziesz miała tak „gładkiego” flow, ale osoba, która wkłada pracę, by pozyskać brakujący talent, może osiągać świetne rezultaty. Talent organiczny bez pracy po prostu zamiera.

Nie musisz być najbardziej charyzmatyczna czy zdolna. Ale jeśli będziesz konsekwentna w swoich działaniach, jeśli będziesz regularnie pojawiać się w swoim biznesie i dbać o siebie, to w dłuższym okresie wyprzedzisz tych wszystkich geniuszy, którym zabrakło regularności.

Efektywność w praktyce to nie jest czekanie na super warunki, dobry wiatr i idealną pogodę. To jest robienie małych kroków.

Wiem, że to jest kluczowe, dlatego sprawdź Dlaczego tylko 8% ludzi osiąga swoje cele? Bo nie robią TEGO..

Magiczna formuła: manifestacja + robota

Jestem zwolenniczką Map Marzeń i pracy z wizjami. Ale nie jestem fanką podejścia, że jak będziesz coś pisać 50 razy dziennie, to się wydarzy. Działanie musi być.

Magiczna formuła jest prosta:

  1. Myśl / Fantazja: wiesz, czego chcesz (np. milion na koncie, nieruchomość pod inwestycję).
  2. Decyzja: zobowiązuję się przed sobą, że idę w tym kierunku.
  3. Działanie: robię konkretne, fizyczne kroki (np. dzwonię do klienta).
  4. Konsekwencja: robię to zawsze, nie tylko, jak mi się chce.

Dopiero wtedy pojawia się rezultat. I wiesz co? Nie zawsze musi być jeden do jeden z Twoją wizją. Jeśli założyłaś sobie, ze będziesz mieć 100 tysięcy, a masz 50 – to jesteś skuteczna! Pomyśl, jak to zrobić inaczej następnym razem, ale nie poddawaj się! 

Strach przed porażką i oceną: Co z nim zrobić?

Boisz się, co ludzie powiedzą? Masz na to pewnik: będą gadać. Boisz się, że się nie uda? Może się nie udać, ale na pewno się czegoś nauczysz. Boisz się, że rodzina to skomentuje? To też jest pewnik.

Prawda jest taka, że od tego strachu nie uciekniesz. Musisz zdecydować, co jest ważniejsze: Twój lęk przed porażką, czy Twoje pragnienie, żeby żyć po swojemu?

Zacznij od małych kroków. Nie musisz od razu rzucać etatu. Możesz najpierw zdobywać klientów w bezpieczny sposób, pracując na dwa fronty. Jeśli myślisz o siłowni, ustal realistyczny plan. Zrób to raz lub dwa razy w tygodniu, ale naprawdę, zamiast od razu celować w pięć. Zapomnij o od razu live’ach dla setek osób – po prostu nagraj jedną rolkę, jeden post, jedno krótkie nagranie. To jest działanie, które osłabia lęk. Strach nie znika. On maleje w trakcie działania.

Strach nie znika. On maleje w trakcie działania.

Koniec z porównywaniem się do innych!

Przestań się porównywać do cudzych wyników. Widzisz kogoś, kto celebruje 10 tysięcy followersów w złotej sukni? A wiesz, jak długo tam szedł, ile było upadków, frustracji, podnoszenia się z kolan?

Kiedy patrzysz na Internet, widzisz piękny salon (często hotelowy), uśmiechniętą osobę w super ciuchach. Nie widzisz kredytów, terapii, kłótni, wątpliwości – tego, co dzieje się, kiedy zdjęcie jest zrobione. Wszyscy jesteśmy bardzo podobni i przeżywamy to samo. Tylko w Internecie pokazujemy splendor i fasadę.

Efektywność w praktyce to porównywanie się do siebie z wczoraj, a nie do wyretuszowanej wersji z sieci.

Jak sprawdzić, czy idziesz w dobrym kierunku? Zrób szybki rachunek sumienia

Musisz regularnie sprawdzać, czy to, co robisz, popycha Cię do przodu. Nie ma miejsca na samozadowolenie, jeśli stoisz w miejscu. Dlatego zadaj sobie szczerze i bez ściemy te trzy kluczowe pytania.

  • Zastanów się: Czy zrobiłaś dziś coś realnego, co stanowi konkretny krok w stronę Twojego wymarzonego życia?
  • Wzięłaś stery w swoje ręce? Czy podjęłaś dorosłą decyzję, zamiast biernie czekać, aż ktoś inny wybierze za Ciebie? Odzyskaj wpływ!
  • A może najważniejsze: Czy słowa, które dziś usłyszałaś w swojej głowie, rzeczywiście Cię wzmacniały, a nie kasowały Twoje marzenie? Przestań być autosabotażystką swojego życia.

Jeśli na te pytania odpowiadasz „TAK”, to gratuluję. Właśnie robisz mikro kroki, które są podstawą efektywności w praktyce.

Zadanie dla Ciebie po tym wpisie

Nie chcę, żeby ten wpis był kolejną porcją „motywacji na 15 minut”.
Chcę, żeby coś się realnie zmieniło.

Dlatego proponuję Ci 3 konkretne kroki:

  1. Opisz swoje wymarzone życie – 10 minut pisania, bez cenzury.
  2. Wybierz jedną rzecz, którą możesz zacząć zmieniać w ciągu najbliższych 24 godzin.
  3. Nazwij jeden nawyk, który Cię najbardziej sabotuje – i wymyśl, jak go choć odrobinę osłabisz w tym tygodniu.

Trzymam za Ciebie kciuki! Pamiętaj, razem damy radę!

Chcesz więcej mięsa i konkretów o tym, jak przejąć stery w życiu? Koniecznie posłuchaj 65. odcinka podcastu Efektywność w praktyce o nazwie “Jak zbudować swoje wymarzone życie: przejmij stery, zmotywuj się i zacznij wreszcie działać”

Ściskam z kobiecą mocą,

Basia


Jestem mentorką transformacji zawodowej liderek. Pomagam odejść z etatu i zbudować biznes, który ma sens.

Jeśli zbudowałaś karierę, masz pozycję, wpływy, pieniądze, ale czujesz, że to już nie Twoje miejsce? Brakuje Ci wolności, lekkości, własnych decyzji? To znak, że wchodzisz w zawodową transformację. Nie musisz tego robić sama!

Jestem tutaj, by Cię poprowadzić – od wypalenia do świadomego działania na własnych zasadach  https://forms.gle/7245wvbHaNzaj83t9

Sprawdź mój kanał na YouTube
Pobierz bezpłatny fragment książki
Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie widoczny. Wymagane pola są oznaczone *

Twój koszyk
Shop cart Twój koszyk jest pusty